Mazury 2013

 

 

Po raz czwarty, z końcem sierpnia, odbył się tygodniowy rejs po Mazurach. 

Rycerze Kolumba z naszej parafii wspierani przez współbraci i kapelanów Rady 14000 wyruszyli po wspaniałą przygodę. Podróż rozpoczęła się od zwiedzania Sanktuarium Maryjnego w Świętej Lipce oraz wysłuchania fragmentu historii II wojny światowej na ruinach Wilczego Szańca w Gierłoży. Później odebraliśmy 4 łodzie i wyruszyliśmy na północny szlak Wielkich Jezior Mazurskich.

 

Tegoroczny rejs odbył się  na trasie:

Dzień 1. Giżycko - start na jez. Kisajno - nocleg na bindudze.

Dzień 2. Jez Kisajno  - jez. Tajty - jez. Niegocin - Msza Św. na łodziach - nocleg na bindudze

Dzień 3. Jez. Niegocin - Giżycko - jez. Kisajno - nocleg w Giżycku

Dzień 4. Giżycko - jez. Kisajno - jez. Dargin - jez. Dobskie - nocleg na bindudze

 

Dzień 5. Jez. Dobskie -jez. Dargin - jez. Kirsjaty - jez. Mamry- kanał mazurski - zwiedzanie niedokończonych śluz Leśniewo Górne i Dolne - jez. Mamry- rzeka Węgorapa- nocleg Węgorzewo .

Dzień 6. Wegorzewo - rz. Węgorapa - jez. Mamry - jez. Kirsjaty - jez. Dargin - jez. Sztynorckie - Sztynort - jez. Sztynorckie- jez. Dargin- nocleg na bindudze

Dzień 7. Jez. Dargin - jez. Kisajno- nocleg na bindudze

Dzień 8. Jez. Kisajno - oddanie łodzi - powrót do domu.

 

W tym roku w części powtórzyliśmy trasę z przed 4 lat w znacznie poszerzonym składzie osobowym. Dla części były to nowe krajobrazy, dla innych możliwość porównania zmian. Z perspektywy czasu można stwierdzić, że jeziora są czystsze, kultura żeglarzy zdecydowanie wyższa i pomimo końca głównego sezonu żeglarskiego, każde odwiedzane miejsce było wolne od śmieci.   

W tym roku przez cały niemal czas towarzyszyła nam słoneczna pogoda z lekkim wiatrem. Dzięki temu mogliśmy zażywać kąpieli słonecznych i wodnych oraz poszerzać swe umiejętności żeglarskie. Z racji dużej liczby noclegów poza portami, każde dojście do brzegu wymagało innych manewrów podejścia do bindugi z maksymalnym wykorzystaniem możliwości nautycznych poszczególnych łódek.   

Każdy rejs to okazja do sprawdzenia swojej osoby jako jednostki w warunkach narzuconych w znacznej mierze przez naturę, współdziałania w grupie w ramach jednej załogi czy w końcu jako zespołu złożonego z 4 odrębnych załóg. Współdziałanie buduje więzi, daje siłę poznawczą siebie i innych.

Każdy rejs jest niepowtarzalny, niezapomniany. Każdy rejs uczy, bawi, nastraja. Każdy rejs, jak ten, daje siłę na kolejne miesiące codziennej pracy. A zatem już dziś rezerwujemy czas na kolejny wspaniały rejs.   

 

Oglądnij zdjęcia – kliknij obrazek